Niestosowne zachowania kandydatów – co myśli rekruter?
13 Lis

Niestosowne zachowania kandydatów – co myśli rekruter?

Wielokrotnie spotykamy się z tezą iż to zdanie kandydatów na temat rekruterów jest najbardziej istotne. To przecież rekruter wychodzi pierwszy z propozycją (w większości przypadków), a więc to on jest z góry na „przegranej” pozycji. Powinien więc zważać na słowa, a także brzmieć jak najbardziej profesjonalnie. Ciężko się oczywiście z tym nie zgodzić – rekruter powinien szanować czas kandydata i na tyle atrakcyjnie i przystępnie przedstawić ofertę by nią zainteresować. Co jednak gdy to kandydat zachowuje się nieprofesjonalnie i niestosownie do sytuacji? W niniejszym artykule postaram się przytoczyć kilka najbardziej irytujących zachowań kandydatów i myśli rekruterów z nimi związanych.

1. Świeżo po studiach

Bardzo często spotykane jest zjawisko, kiedy to kandydat z bardzo małym doświadczeniem komercyjnym ubiega się o pracę żądając najwyższej stawki z podanych przez rekrutera „widełek”. W jego odczuciu bowiem nie ponosi żadnego ryzyka – „co ryzykuję podając wyższą stawkę? Nic. Przecież i tak mam dobrą pracę więc w przypadku niepowodzenia nie będę jej zmieniał.” Dobrzy rekruterzy jednak pamiętają tego typu zachowanie i niechętniej angażują się w rozmowy z takimi osobami. Sądzą bowiem, że takie osoby mogą być zbyt roszczeniowe w codziennej pracy, a głównym ich motywatorem będą kwestie zarobkowe. Dodatkowo to nie tylko zdanie rekruterów, ale też pracodawców, którzy również cenią swój czas oraz budżety. Zdarza się również, że w swojej pracy natrafiamy na kandydatów świeżo po studiach z bardzo wygórowanymi oczekiwaniami finansowymi. Ich argumentem stanowiącym za wysokimi oczekiwaniami jest fakt tworzenia projektów studenckich np. w Javie gdzie nad projektem pracowali ponad pół roku, a więc można to traktować jako swojego rodzaju doświadczenie komercyjne. Nic bardziej mylnego. Praca akademicka, a praca dla realnego podmiotu z realnymi problemami to często dwa różne bieguny. Studia mają pomóc stać się w przyszłości dobrym specjalistą, ale nie są trzonem doświadczenia.

2. Nieomylny kandydat

Podczas dziesiątek codziennych rozmów z kandydatami zdarza się również trafić na osoby z bardzo wysokim mniemaniem o sobie. Owe mniemanie dotyczy umiejętności i racji do wszystkiego. Ostatnio podczas jednej z rekrutacji natrafiliśmy na kandydata, który miał do wykonania pewne zadanie programistyczne. Podesłał zadanie z tygodniowym opóźnieniem, natomiast z uwagi na elastyczne podejście klienta nie stanowiło to większego problemu. Zadanie jednak okazało się słabo rozwiązane, kod był bowiem bardzo niskiej jakości. Kandydat zapewniał zarówno nas jak i klienta, że ten nie ma pojęcia o tym ile czasu i energii kandydat włożył w rozwiązanie tego zadania i że jest przekonany, iż jego kod jest bardzo dobrze napisany. Dodatkowo oznajmił iż za sam fakt podejścia do zadania powinien wystawić fakturę. Co do samego kodu można by oczywiście powołać stosownych audytorów, natomiast co do roszczeń zapłaty to chyba nikt nie ma złudzeń iż kandydat przesadził (w ostateczności powinien przynajmniej poinformować o fakcie płatności przez przystąpieniem do zadania).

3. Niesłowność

Mogłoby się wydawać, że to kandydaci nie otrzymują stosownego feedbacku po rozmowie z rekruterem. Oczywiście, tak czasami się zdarza (w przypadku świadczenia niskiej jakości usług przez różne agencje pośrednictwa pracy). Co jednak jeśli to kandydat umówi się na rozmowę telefoniczną lub co gorsza na spotkanie i nie poinformuje o fakcie niemożności stawienia się o umówionej wcześniej godzinie? Rzadko mówi się o takich sytuacjach, ale są one piętą Achillesową rekruterów ponieważ stawiają ich w złym świetle. Klient bowiem ocenia proces całościowo i wyciągając odpowiednie wnioski odnośnie pracy rekrutera, może przecież pomyśleć – „skoro kandydat nie poinformował o tym, że nie może stawić się na spotkaniu, to być może rekruter powiedział coś niestosownego i zraził do siebie kandydata?”.  Kandydaci, którzy nie traktują poważnie pracy rekruterów, nie powinni oczekiwać profesjonalnego podejścia do nich samych.

4. Brak kontaktu

Kolejnym zachowaniem nie mówiącym nic pozytywnego o danym kandydacie, jest moment, w którym urywa się kontakt (mimo odczytywania przez kandydata wiadomości np. na Facebooku bądź Linkedin). Posłużmy się przykładem – kandydat poszukuje pracy, rozmawia z rekruterem odpowiadając na jego pytania i wyraża chęć współpracy. W pewnym momencie z niewiadomych przyczyn nie odpisuje na wiadomości mimo iż je odczytuje. Oczywiście można sądzić iż kandydat znalazł inną, lepszą w jego oczach propozycję. Szkoda jednak, że nie poinformował o tym fakcie, rekrutera lub nie dał znać, że np. oferta przestała mu się podobać. Takie zachowania zdarzają się na szczęście dość rzadko, ale warto o nich mówić, ponieważ w pracy rekrutera jest to bardzo irytujące zjawisko. Odpisanie na wiadomość nie zajmuje dużo czasu, nie trzeba bowiem pisać elaboratu, wystarczy krótka informacja. Dla kandydata nie powinno to stanowić problemu nawet w sytuacji kiedy do odpisania ma wielu rekruterom – metoda kopiuj/wklej świetnie się tu sprawdzi i zaoszczędzi wszystkim frustracji.
Podsumowanie: artykuł ten powstał na potrzeby zwrócenia uwagi na problem dotyczący rekrutacji i kontaktu z kandydatami. Problemy takie jak zbyt wygórowane oczekiwania finansowe kandydatów w stosunku do ich doświadczenia, nieomylność, niesłowność i brak kontaktu to bardzo problematyczne i irytujące sytuacje, które nie ułatwiają pracy rekruterom, a kandydatom przyprawiają „łatkę” czarnej owcy. Dodatkowo takie sytuacje powodują wytracanie czasu dla obu stron.
Artykuł ten stanowi pomoc także dla innych osób, które być może nie zdawały sobie wcześniej sprawy z problemu. Jeżeli znasz takie osoby – udostępnij im ten artykuł. Im więcej świadomych osób w branży tym łatwiejsza i bardziej przyjemna stanie się praca dla nas samych.